ide se patrze se a tu dycha leży se myśle se wezme se dycha zawsze przyda sie.
i tym oto wspaniałym zdaniem rozpoczynam moją notkę :D. o wszystkim i o niczym, bo nie mam konkretnego pomysłu o czym napisać. co się u mnie działo? dużo, kupiłam auto (<3) , spotkałam się z dziewczynami i jak zawsze były jaja..:D jak to my :D
dzis widzialam sie z Natalią za która się stęskniłam i którą pozdrawiam, bo czyta:> hehe.
ale zanim się z nią spotkałam... musiałam słuchać superaśnie ciekawuśnej rozmowy jakiejś pary z autobusu. rozważałam czy słuchać ich dalej i ewentualnie :
a) usłyszeć coś ciekawego, z czego będę miała polew
b) porzygać się
lub też założyć słuchawki i włączyć mp3 i skazać jedynie swoje oczy na katorgę..
w końcu wybrałam opcję pierwszą, ale nie nastąpiło ani a), ani b) , chociaż bliżej było b):D
następnie dzięki mojemu cholernemu szczęściu dotyczącemu autobusów w drodze powrotnej z Rybnika również musiałam usłyszeć coś ciekawego. była to rozmowa telefoniczna rudego pana z rudym wąsem wzrostu około 1,50m.. brzmiącą mniej więcej tak: ( oczywiście podaję kwestie rudowłosego)
- Kurwa,dzwoniłem 3 razy do Ciebie, teraz nie mam czasu.
- Zabiję, kurwa, za-bi-ję!
- Powiem Ci tylko tyle. Jak wrócę do domu to (...) przysięgam, zabiję,kurwa...
( i to wcale już nie pobłażliwym , a wręcz przyprawiającym o dreszcze głosem. cieszyłam się , że wysiadł szybko.)
teksańska masakra.ludzie nie mają dobrze w głowie:D
nie wiem co pisać więc nie będę zanudzać:D mua mua mua..
1 komentarz:
Ech, gdybym ja miał też takie przygody... xd A nie tylko przygody po alkoholu...
Wiesz nie tylko Natalia czyta ;)) A tylko nieliczni komentują! :pp
Prześlij komentarz