poniedziałek, 7 marca 2011

kur, słońce! wiosna! aż się żyć chce, nawet jak człowieka przepiździ :D
nie mam za bardzo co opowiadać poza tym, że dziś zamiast na włosy psiknęłam sobie lakierem na twarz. geniusz po prostu. na etykietce pisze że możliwość całkowitego usunięcia grzebieniem. a z twarzy to też?! nie lubię niedopracowanych etykietek - nie wszyscy są domyślni :D
dzisiaj przyjdzie do mnie DODORODO :D moja moja!
muszę też w końcu ćwiczyć dalej na gitarze, bo mam już melodię dostosowaną jak to powiedział Dominik "do moich boskich umiejętności".
fakt, moje umiejętności są tak boskie, że sama padam przed nimi na kolana:D
mam dobry humor, tak dobry że wjechałam dzisiaj pod prąd na stację benzynową i pewnie nawet bym się nie skapnęła gdyby nie Marcinowskie "NIE TUTAJ GŁUPIA!!!!!!!!!"
powodzenia:D

Brak komentarzy: