kolejny smętny dzień. listopadowe popołudnie,błehehe.. taka pogoda skłania tylko do refleksji.
na przykład nad tym co to będzie.. nad tym, że muszę poczekać, żeby spełnić swoje marzenie. dlaczego? bo nie mam zabezpieczenia finansowego. pieprzone pieniądze.
to marzenie nie jest nieosiągalne i wiem, że je spełnię. ale z natury jestem trochę w gorącej wodzie kąpana.
wiem,że nie jest to typowe marzenie dziewiętnastolatki. dziewczyny w moim wieku marzą raczej o tym, żeby się wyszaleć i poimprezować, a nie o tym, żeby wziąć ślub, mieć dziecko i żyć na własny rachunek. no ale właśnie to zaprząta moją głowę, tego chcę. być może jestem nudna, ale - nie przeszkadza mi to :) chcę przeżyć swoje życie po swojemu.
powiem więc jeszcze raz. pieprzone pieniądze. narazie czekamy. czekamy jak sprawy się potoczą.
niech żyje kurwa lato!:)
1 komentarz:
Ustatkowac się i być samodzielną - właśnie o tym powinna marzyć NORMALNA dziewczyna, a nie o tym żeby tylko chodzić po dyskotekach i szaleć jak gówniara. Gratuluję zdrowego podejścia do życia!
Miło, że ktoś odbiera moją osobę tak jak tego oczekuję. Lubie kiedy inni widzą we mnie kogoś wiecej jak tylko głupiutką dziewczyneczkę. Nie mam ogromnej samooceny - zdrowo myślę. Chyba :D
Pozdrawiam!
Prześlij komentarz