coś wam powiem - jeszcze tylko ...3 dni i 20 min do rocznicy :) hahaha.
a tak poważnie, moja recenzja jest już prawie prawie.... prawie.....
i na gitarze też zdążyłam się pouczyć :D niestety, nie umiem jej nastroić, po wymianie strun niektóre dźwięki są okropne! nie mogę się doczekać, aż będę umiała coś zagrać - a przede mną jeszcze dłuuuuuugaaaaa droga hahaha... :) ale jestem dobrej myśli. :)
buziaczki:)
i Rysiu, kurczę, wiem, że to zabrzmi banalnie, ale nie martw się i głowa do góry. Cokolwiek by się nie stało, bądź górą. Płacz to nie wstyd, dla faceta to moim zdaniem zaleta, jeśli potrafi go z siebie wydobyć.. i zrób, tak jak mówisz. to zawsze działa, mówię z doświadczenia. powodzenia, życzę Ci z całego serca!:)
przepraszam, że tak w notce. ;)
1 komentarz:
Dzięki Patiszia, ale do tego, żebym podniósł głowę do góry, trzeba jeszcze trochę czasu...
Ale dziękuję, naprawdę. :wub:
Prześlij komentarz