jak chińczyk z nadwagą... hahaha. mam nadzieję, że ta twarzowa opuchlizna mi niedługo zejdzie,serio.
a tak poza tym, coby się pochwalić:
ćwiczenia z historii wychowania zaliczone na bdb-
z wstępu do pedagogiki db+
z psychologii "zal"
:D
dziś było kolokwium z fizolofiji, które poszło mi tak sobie, jednak żyję nadzieją, że uzyskam "zal" :D doszły moje przepiękne buciki o które denerwowałam się cały dzień!
ok, wracam w socjologiczny świat, zakładam socjologiczne okulary, itepe...
buziaczki!
aha..w czwartek karaoke!
edit:
Nie wszyscy Żydzi i Murzyni są aniołami i nie wszyscy chrześcijanie ani nie wszyscy biali są źli. Nie jest tak, że indywidualną cnotę będzie teraz można znaleźć jedynie po "gorszej" stronie przedziałów etniczno-rasowych, indywidualny zaś występek po stronie "lepszej". Jest najzupełniej możliwe, że wśród Murzynów i Żydów jest tyleż samo złych i zepsutych ludzi, co wśród chrześcijan i białych. Szkaradny mur odgradzający grupę własną powoduje jednak, iż członkowie grup obcych nie są traktowani z przyzwoitością należną istotom ludzkim.
R. Merton - Samospełniające się proroctwo - mój ty socjologiczny mistrzu. znajduję pokrewną duszę w socjologii...;)
1 komentarz:
śliczne;)
pozdrawiam
Prześlij komentarz