mój mężczyzna ugotował mi przepyszne spaghetti carbonare, mniam!
to smutne, kiedy twój facet gotuje 3 tysiące razy lepiej od ciebie. ja specjalizuję się w składaniu zamówienia w mcdonaldzie, tzw "patrycja gotuje" ;DD
dzisiejszy dzień przepłynął mi na wygłupach z Olą ( norma ), masakrycznym bólu brzucha ( !!! ) , robieniu świątecznych kartek i spaniu. po prostu najbardziej niesamowity dzień w moim życiu... jeszcze bardziej niesamowitym czyni go wariujący kot, którego nie umiem uspokoić. ostatnio odnoszę wrażenie, że Leo ma adhd...najlepszy jest moment, kiedy ją głośno upomnę, a ona z miną zbitego psa (? kota) z miejsca się rozpłaszcza i udaje, że leży. lol
przyniosłam sobie od mamy książkę Jo Nesbo " Łowcy głów". Film mi się podobał, liczę, że książka będzie jeszcze lepsza. Niestety na razie leży, bo nie mam głowy się do niej zabrać. Ostatnie książki, jakie machnęłam ( dosłownie - dwa wieczory ), to tytuły zapewne dobrze znane paniom -" Pięćdziesiąt twarzy Greya" . Polecam, chociaż wycinając ostre sceny ( pół książki nie ma ) jest to mdła miłosna historyjka typu "ona ruda on bogaty", jeśli wiecie co mam na myśli. Czekam na 3 część, która ma się ukazać dopiero w styczniu.
ah, poszłabym sobie do kina. Ostatnim razem mieliśmy dylemat : iść na Looper: Pętla czasu czy nowego Bonda?
nie mogliśmy się zdecydować, więc.. poszliśmy na oba. i absolutnie polecam. Skyfall był najlepszym filmem o Bondzie, jaki oglądałam. i jedynym, że się tak przyznam, hahaha. Na fakcie. Nigdy nie widziałam żadnego Bonda, nawet tych głupich z Piercem Brosnanem.
naprawdę mogę polecić ten film, chociaż Bond jest szpetny jak 100 diabłów, a wszystkie laski sikają po piętach na jego widok i zostawiają gangsterów i poświęcają życie, żeby tylko mógł poprawić sobie kołnierzyk. Długo nie mogłam przemóc się, żeby posłuchać piosenki Adele do tego filmu. Lubiłam jej wcześniejsze piosenki i bałam się, że się rozczaruję. W końcu jednak usłyszałam ją podczas filmu i chcąc nie chcąc w radiu jeżdżąc do szkoły. i już nie żałuję, jest genialna i genialnie do tego filmu pasuje.
nawiasem mówiąc, co Rachel Weisz widzi w Danielu Craigu?! tego nie wiedzą nawet najstarsi Indianie.
z tą zagadką was zostawiam.
idę oglądać CSI ( tak, ciągle oglądam CSI, bo właściwie odkąd mam telewizję, mam puszczony tylko AXN, gdzie non stop lecą seriale kryminalne. plus House.)
ahh, właśnie. Leo pozdrawia, towarzyszyła mi podczas pisania.
![]() |
| "napisz, że pozdrawiam" |
![]() |
| gimnastyka |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz